Dzień dobry.

Jako, że widzę coraz większą liczbę moich uczniów aktywnie spędzających czas (rolki, rower, piłka, a nawet bieganie) podsyłam dziś kilka porad na temat, który wszyscy znają ale nie zawsze potrafią sobie z nim poradzić.

KOLKA!

Każdy z nas miał, każdy wie, że nie jest to przyjemne uczucie ale nie każdy wie jak sobie z nią radzić.

Najczęściej za przyczyny kolki wysiłkowej uznaje się:

Aby jej się pozbyć albo chociaż ograniczyć należy:

  1. Zwolnić.

  2. Uciskać palcami bolesne miejsce.

  3. Rytmicznie wciągać i wyciągać brzuch (mimo odczuwanego przy tym bólu, szybko powinien przejść).

  4. Jeśli ból nie przechodzi, należy przejść do spokojnego marszu albo się zatrzymać.

  5. Nie wolno siadać ani kucać. Jeśli ból jest “nie do wytrzymania”, należy się pochylić, tak aby głowa była blisko kolan. Następnie należy powoli i równomiernie oddychać.

  6. Można się zatrzymać, wyciągnąć ręce do góry i nabrać powietrza. Następnie należy je powoli wypuszczać, zginając się w stronę bolesnego miejsca.

  7. Jeden z najbardziej sprawdzonych sposobów. W przypadku wystąpienia kolki. Kładziemy się na plecy. Dociskamy zgiętą nogę w kolanie do brzucha. Liczymy do 15 i wstajemy.

Znając już przyczyny i sposoby radzenia sobie z tą mało komfortową sytuacją proponuję aby uczniowie spróbowali dziś przebiec dystans około 800 – 1000m i w przypadku kolki zastosować którąś z powyższych metod. Zadanie należy wykonać pod opieką osoby dorosłej, z zachowaniem zasad bezpieczeństwa i aktualnych możliwości zdrowotnych organizmu.

Pozdrawiam.